Przejdź do treści Tłumacz Migam

Kredyt hipoteczny po rozstaniu. Rozwód nie załatwi sprawy – konieczne są dodatkowe działania

ANG WRZESIEŃ 2026

Rozstania par i małżeństw są trudnym momentem, w którym często trzeba dopilnować formalności. W wielu przypadkach istotnym wyzwaniem jest kredyt hipoteczny. Dlaczego samo orzeczenie sądu o tym, że nieruchomość przypada jednej z osób nie wystarcza? Wyjaśnia Hanna Hadryś, ekspertka kredytowa ANG Odpowiedzialne Finanse. 

Jak wynika z badania ANG Odpowiedzialne Finanse “Jak kredyt hipoteczny wpływa na relacje w związkach?” z 2024 r., kluczowym elementem sprawiającym, że ludzie trwają w związku – nawet jeśli myślą o rozstaniu – są dzieci. Na drugim miejscu znalazło się posiadanie kredytu hipotecznego – tę odpowiedź wskazało 35% badanych. Gdy jednak dochodzi do rozstania, kluczowe jest dopełnienie formalności związanych z kredytem. Sama decyzja sądu nie wystarczy.

Uzgodnienie z bankiem nowych warunków spłaty kredytu pozostaje niezwykle ważne, nawet jeśli przy podziale majątku sąd orzeknie, że nieruchomość przypada jednej z osób, która ma spłacać kredyt dotyczący tego mieszkania lub domu. Obie osoby widniejące na umowie kredytowej pozostają odpowiedzialne za spłatę zobowiązania do momentu wyrażenia przez bank zgody na zwolnienie jednej osoby z długu i wprowadzenia stosownych zmian w umowie. I to niezależnie od tego czy kredyt dotyczy małżeństwa czy związku partnerskiego. Sytuacja może być rozwiązana np. poprzez przejęcie długu lub przeniesienie zobowiązania za zgodą banku – mówi Hanna Hadryś, ekspertka kredytowa ANG Odpowiedzialne Finanse.

Z przejęciem kredytu przez jedną osobę wiążą się dodatkowe czynności.

Przykładowo,  przy założeniu, że mieszkanie w momencie rozstania jest warte 500 000 zł, a pozostałe do spłaty zobowiązanie to 300 000 zł, to po odjęciu zadłużenia realna wartość nieruchomości to 200 000 zł. Zakładając, że każdej z osób przysługuje połowa – mamy po 100 000 zł. Osoba, która pozostanie w nieruchomości może zatem uiszczać raty dalej i spłacić drugą stronę, przekazując jej 100 000 zł. Oczywiście wszystko musi być zrealizowane w porozumieniu z bankiem. Ważne, by osoba “przejmująca” nieruchomość miała odpowiednią zdolność kredytową do dalszego spłacania kredytu – wskazuje Hanna Hadryś, ekspertka kredytowa ANG Odpowiedzialne Finanse.

Pojawia się oczywiście ryzyko, że osoba pozostająca w nieruchomości nie będzie mieć wystarczającej zdolności, by spłacać dalej zobowiązanie. 

– Warto zapytać ekspertkę lub eksperta kredytowego o ponowne przeliczenie zdolności. Możliwe, że w innym banku spełnimy wymagania do otrzymania nowego finansowania. Poprzedni kredyt zostanie spłacony nowym. Dzięki temu ustalimy, kto będzie właścicielem nieruchomości i osobą odpowiedzialną za nowe zobowiązanie – zauważa ekspertka. – Innym rozwiązaniem może być dołączenie do umowy nowego współkredytobiorcy, np. rodzica, siostry lub brata. Dochody tej osoby mogą wesprzeć osiągnięcie potrzebnej zdolności kredytowej. Każdy bank ma jednak określone zasady dotyczące dołączania nowych kredytobiorców – dodaje ekspertka kredytowa ANG Odpowiedzialne Finanse.

Sprawa może zostać rozwiązana także przez wykup udziałów przez nowego partnera lub partnerkę, jeśli osoba pozostająca w nieruchomości jest w nowym związku. Czasami jednak jedynym wyjściem jest sprzedaż nieruchomości. Po jej spieniężeniu spłacona zostanie pozostała część kredytu, a nadwyżką mogą podzielić się kredytobiorcy i przeznaczyć ją np. na wkład własny do innej nieruchomości.

Jak Polki i Polacy w związkach oceniają kredyt hipoteczny?

Mimo zdarzających się trudnych sytuacji, Polki i Polacy patrzą na kredyty hipoteczne przez pryzmat korzyści. Jak wynika z badania ANG “Jak kredyt hipoteczny wpływa na relacje w związkach?”, zrealizowanego w 2024 roku,  osiem na dziesięć osób uważa, że kredyt pozwolił im na niezależność. Prawie tyle samo wybrało odpowiedź – pozwolił na wygodniejsze życie. Co interesujące, wzięcie kredytu hipotecznego jest przez niemal 70% badanych  postrzegane jako naturalny krok w dorosłym życiu. Co istotne, badanie było przeprowadzone na próbie celowej, czyli wśród osób posiadających kredyt hipoteczny oraz będących w związkach (zarówno formalnych, jak i nieformalnych) i mieszkających razem.

Polki i Polacy najczęściej decydują się na kredyt w związkach trwających od trzech do pięciu lat (25%), choć zbliżona liczba decydowała się na taki krok dopiero po ponad dekadzie bycia razem (24%). Wzięcie kredytu miało wpływ na decyzję o formalizacji związku dla 16% osób (w 11% wskazań przyspieszyło zawarcie małżeństwa, a w 5% przypadków spowolniło).

Badanie “Jak kredyt hipoteczny wpływa na relacje w związkach?” zostało zrealizowane przez firmę badawczą Maison&Partners metodą CAWI w sierpniu 2024 r. na próbie celowej 325 osób posiadających kredyt hipoteczny oraz będących w związkach (zarówno formalnych, jak i nieformalnych) i mieszkających razem.