Kredyt bez wkładu własnego? To możliwe, ale cena metra nie może przekraczać konkretnej kwoty. Ogłoszono nowe limity

Dla wielu osób wkład własny jest barierą nie do przeskoczenia. Sposobem na to może być rodzinny kredyt mieszkaniowy (RKM), który – mimo pewnych ograniczeń – daje szansę na zaciągnięcie zobowiązania mimo braku środków na wkład własny. Istnieje jednak kilka konkretnych wymagań, w tym maksymalna cena metra kwadratowego. Jak to wygląda w poszczególnych miastach? Właśnie pojawiły się nowe limity na IV kwartał 2026 roku.
Rodzinny kredyt mieszkaniowy, znany też pod nazwą programu “Mieszkanie bez wkładu własnego”, umożliwia zakup mieszkania osobom, które posiadają zdolność kredytową, ale nie mają środków na tzw. wkład własny wymagany przez banki. W ramach tego programu państwo, za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, może udzielić gwarancji nawet na 20 procent wartości nieruchomości. Jak to dokładnie działa? Kredytobiorcy mają do wyboru kilka opcji:
- kredyt może zostać udzielony bez wkładu własnego;
- kredytobiorcy mogą posiadać wkład własny, ale jego kwota nie może przekroczyć 200 tys. zł i nie może być wyższy niż 20% wszystkich wydatków (jeśli chodzi o kredyt o zmiennej stopie procentowej) lub 30% (dla kredytów o stałej lub okresowo stałej stopie procentowej).
Z kredytu mogą skorzystać zarówno single, jak i małżeństwa czy osoby w związku nieformalnym wychowujące co najmniej jedno wspólne dziecko. Okres spłaty musi wynosić minimum 15 lat.
– Rodzinny kredyt mieszkaniowy można zaciągnąć na budowę domu, zakup mieszkania lub nabycie spółdzielczego prawa do lokalu. Trzeba jednak spełnić kilka warunków: m.in. nie można posiadać innego kredytu hipotecznego ani spółdzielczego prawa do lokalu. Do programu nie zakwalifikują się osoby, które przekazały w ostatnich pięciu latach dom lub mieszkanie w darowiźnie komuś z rodziny. Od tych zasad są wyjątki np. rodziny z dziećmi mogą posiadać inne mieszkanie jeśli ich udział lub wielkość nie przekracza konkretnych limitów. – dlatego swoją sytuację najlepiej omówić z ekspertem kredytowym – wskazuje Paulina Sieklicka z Zespołu Wsparcia Kredytów Hipotecznych z ANG Odpowiedzialne Finanse, firmy pośrednictwa finansowego.
Możliwość skorzystania z kredytu zależna od ceny metra kwadratowego w danym mieście
Maksymalna cena metra kwadratowego zależy od opcji, na którą się decydujemy: czy kupujemy nowe mieszkanie, czy z rynku wtórnego z może ubiegamy się o kredyt aby nabyć prawo spółdzielcze do lokalu. W tym drugim przypadku limit jest nieco niższy.
Ceny są różne także dla każdej z lokalizacji. Inaczej będą wyglądać w każdym z województw, ale również w ramach każdego z nich. Sprawdźmy, jak limity wyglądają dla rynku pierwotnego:
– W przypadku miast wojewódzkich najniższy limit dotyczy Torunia i wynosi 9 983,75 zł. Najwyższy odnotowujemy w Warszawie: 17 497,70 zł – mówi Paulina Sieklicka z Zespołu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse. W innych miastach maksymalna cena wynosi: 10 726,1 zł w Bydgoszczy, 11 958,97 zł w Lublinie, 12 250 zł w Gorzowie Wielkopolskim, 11 637,15 zł w Zielonej Górze, 10 062,50 zł w Łodzi, 14 018,9 zł w Krakowie, 12 634,30 zł w Rzeszowie, 13 732,6 zł w Gdańsku, 11 172,7 zł w Katowicach, 10 858,41 zł w Kielcach, 13 644,4 zł w Olsztynie, 14 645,40 zł w Poznaniu, 12 420,1 zł w Szczecinie kontynuuje Paulina Sieklicka. W najnowszym zestawieniu nie podano limitów dla trzech województw – dolnośląskiego, opolskiego i podlaskiego.
– Limit spada wraz z oddalaniem się od miast wojewódzkich. Przykładowo, w Warszawie limit wynosi 17 497,7 zł, w gminach sąsiadujących ze stolicą – 13 530,1 zł, a w pozostałych gminach województwa mazowieckiego – 11 275,1 zł – dodaje Paulina Sieklicka z Zespołu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse.
Limity zmieniają się, gdy zakup dotyczy lokalu z rynku wtórnego lub, gdy nabywamy spółdzielcze prawo do lokalu.
– W tym przypadku limity nieco spadają. Najniższy ponownie można odnotować w Toruniu – 9 270,63 zł, a najwyższy w stolicy – 16 247,87 zł. Maksymalne ceny w innych miastach to 9 959,95 zł w Bydgoszczy, 11 104,76 zł w Lublinie, 11 375 zł w Gorzowie Wielkopolskim, 10 805,93 zł Zielonej Górze, 9 343,75 zł w Łodzi, 13 017,55 zł w Krakowie, 11 731,85 zł w Rzeszowie, 12 751,7 zł w Gdańsku, 10 374,65 zł w Katowicach, 10 082,81 zł w Kielcach, 12 669,80 zł w Olsztynie, 13 599,30 zł w Poznaniu, 11 532,95 zł w Szczecinie – mówi Paulina Sieklicka z Zespołu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse.
– W tym przypadku limity zmieniają się także w ramach samych województw. Np. o ile w Lublinie maksymalna cena wynosi 11 104,76 zł za metr kwadratowy, to w sąsiednich gminach już o niemal 1500 zł mniej, a w pozostałych metr kwadratowy może kosztować najwyżej 8 116,19 zł – dodaje Paulina Sieklicka.
Spłata części kapitału w przypadku narodzin dziecka
Warto wiedzieć, że w ramach RKM działa tzw. spłata rodzinna. To jednorazowa dopłata od Banku Gospodarstwa Krajowego na spłatę części kapitału kredytu.
Jest realizowana, w sytuacji gdy w trakcie spłacania kredytu, kredytobiorcy zostaną rodzicami.
Mówimy tu o kwotach:
- 20 tys. zł w przypadku narodzin lub przysposobienia drugiego dziecka i 60 tys. zł – w przypadku narodzin lub przysposobienia trzeciego lub kolejnego dziecka. Dopłata nie może być wyższa niż pozostały do spłaty kapitał kredytu. Co ważne środki trafiają bezpośrednio do banku, a nie na konto Klienta – mówi Paulina Sieklicka z Zespołu Wsparcia Kredytów Hipotecznych ANG Odpowiedzialne Finanse z ANG Odpowiedzialne Finanse.
Warto zacząć od sprawdzenia limitów
Jeśli jesteśmy zainteresowani rodzinnym kredytem mieszkaniowym, warto zacząć od sprawdzenia limitów cen metra kwadratowego w naszej gminie. To zawęża nam pole poszukiwań i przyspieszy znalezienie odpowiedniej nieruchomości. Jeśli nasza sytuacja jest nietypowa, warto o szczegóły zapytać eksperta lub ekspertkę kredytową. Szczególnie, że RKM jest zobowiązaniem, które będziemy spłacać przez wiele lat.