Przejdź do treści Tłumacz Migam

Inflacja niższa od prognoz, 183 mld zł nowych kredytów i przewaga kupującego. Co się zmienia latem 2026?

PATRYK NOWAK SIERPIEŃ 2026

W lipcu inflacja wyhamowała. Banki udzielają więcej kredytów, a sytuacja kupujących i kredytobiorców wyraźnie się poprawiła.

Inflacja w czerwcu znów niższa od prognoz

Czerwiec przyniósł kolejną niespodziankę inflacyjną. Podobnie jak w maju, odczyt był niższy od oczekiwań. Analitycy zakładali 2,7%, a ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 2,5% rok do roku. To wciąż wstępny odczyt, więc przy pełnych danych wskaźnik może się jeszcze nieznacznie zmienić, ale sam kierunek jest czytelny.

Za niższy odczyt odpowiadają głównie paliwa i żywność. Obie kategorie podrożały wolniej od prognoz. W przypadku żywności widać to najwyraźniej, bo w ujęciu rocznym zanotowała nawet lekki spadek, o 0,3%.

Warto jednak spojrzeć na rozbicie, bo zbiorcze 2,5% zakłamuje obraz. Najszybciej wciąż drożeją pozycje, które najbardziej obciążają domowe budżety: energia elektryczna, gaz i inne paliwa, wzrosły o 4,8%, a paliwa do prywatnych środków transportu o 5,3%. Różnica między tymi kategoriami a żywnością jest znacząca. W praktyce spadek zbiorczego wskaźnika wynika z wyhamowania wzrostu w kilku kategoriach, a nie z powszechnych obniżek cen.

Dla kredytobiorców najważniejszy jest jednak wniosek dotyczący stóp procentowych. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że zostaną na obecnym poziomie, a perspektywa ich utrzymania wygląda stabilnie. Dla osób spłacających kredyt hipoteczny albo planujących go zaciągnąć to sygnał przewidywalności, bo wysokość rat w najbliższym czasie raczej się nie zmieni.

Co czwarte nowe mieszkanie jest już gotowe do odbioru

Na rynku pierwotnym pozycja kupującego wyraźnie się poprawia. Coraz częściej nowe mieszkanie można kupić bez czekania, aż deweloper skończy budowę. Osoby szukające mieszkania do wykończenia mają dziś w czym wybierać. Oferta na rynku jest szeroka.

Pod koniec czerwca gotowe mieszkania stanowiły 24% oferty deweloperów. To najwyższy wynik od trzech lat. Wcześniej w oddanych budynkach zostawało średnio 12–14% lokali. Liczba gotowych mieszkań czekających na kupca niemal się podwoiła.

Sytuacja mocno różni się między miastami. Spośród siedmiu największych rynków najwięcej gotowych lokali ma Poznań. Stanowią tam ponad 30% oferty. Na drugim biegunie jest Gdańsk z wynikiem nieco ponad 10%. Wybór zależy więc od konkretnej lokalizacji.

Ta rekordowa oferta gotowych lokali ma swoje przełożenie na ceny i na siłę przetargową. Kiedy deweloperom zostaje tyle wykończonych mieszkań, presja na kupującego słabnie. To on częściej dyktuje warunki, bo ma realny wybór i nie musi godzić się na pierwszą lepszą ofertę. Duża podaż hamuje też wzrost cen, bo trudniej je podnosić, gdy konkurencja dysponuje dużą liczbą niesprzedanych lokali.

Dla osoby planującej zakup to dobra wiadomość z dwóch powodów. Gotowy lokal oznacza brak ryzyka poślizgów w harmonogramie budowy i możliwość wprowadzenia się zaraz po wykończeniu. Do tego dochodzi lepsza pozycja w rozmowie o cenie. Zamiast kupować lokal na wczesnym etapie budowy i czekać, można obejrzeć konkretne, gotowe mieszkanie i od razu podjąć decyzję.

Ruszył Rejestr Urbanistyczny. Działkę sprawdzisz bez wychodzenia z domu

Osoby szukające działki sprawdzą teraz dokumenty w jednym miejscu, bez składania wizyt w urzędach. Od 1 lipca działa Rejestr Urbanistyczny. To nowa baza online z aktami planowania przestrzennego z całej Polski.

Do 30 września 2026 będzie trwał okres przejściowy. Urzędy wprowadzają dane stopniowo, więc baza nie jest jeszcze pełna. Docelowo w zakładce „Akty planowania przestrzennego” znajdziesz:

  • plany ogólne gmin,
  • miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego,
  • uchwały krajobrazowe,
  • plany zagospodarowania przestrzennego województw,
  • audyty krajobrazowe.

Dla kupującego to duże ułatwienie. Sprawdzenie potencjalnych okazji zakupowych staje się prostsze, bo większość informacji o gruncie i jego otoczeniu jest w jednym miejscu. Nie trzeba już odwiedzać kolejnych urzędów, żeby zebrać dane, które wcześniej były rozproszone.

Zmiana zasad w BIK. Zapytania kredytowe przetwarzane krócej

Jest pierwszy konkretny efekt postępowania wyjaśniającego UOKiK, który sprawdza procedury oceny scoringowej w BIK i kilku bankach. W efekcie ING poinformował o nowych zasadach przetwarzania danych, o zapytaniach kredytowych w BIK.

Zmiana dotyczy tego, jak długo w bazie pozostają dane o złożonym wniosku. Nowe reguły rozdzielają dwie sytuacje:

  • Wniosek zakończony umową i uruchomieniem kredytu: BIK przetwarza dane o zapytaniu przez 12 miesięcy od daty uruchomienia.
  • Wniosek z decyzją negatywną, rezygnacją klienta albo zamknięty przez bank: dane o zapytaniu znikają najpóźniej następnego dnia roboczego.

Co to oznacza dla kredytobiorcy? Wcześniej większa liczba zapytań w BIK mogła w niektórych sytuacjach wpływać na ocenę zdolności i warunki kredytu. Osoba, która porównywała oferty w kilku bankach, czasem mogła to odczuć w scoringu. Po zmianie samo sprawdzanie ofert w mniejszym stopniu odbija się na historii, o ile nie kończy się kredytem. Dane po odrzuconym lub wycofanym wniosku są usuwane od razu, więc świadome porównanie kilku propozycji przed decyzją jest prostsze.

BIK podsumował I półrocze 2026. Rynek kredytów wyraźnie w górę

BIK opublikował podsumowanie pierwszego półrocza na rynku kredytowym. Dane pokazują wyraźne wzrosty. Wartość nowych finansowań sięgnęła 183,2 mld zł, o 31,3% więcej niż w tym samym okresie w 2025 roku. Największą pozycją w tym wyniku są kredyty mieszkaniowe, warte 74 mld zł, z dynamiką 59,7% rok do roku.

Skąd tak duży wzrost? Złożyło się na to kilka czynników. Obniżki stóp procentowych, wzrost wynagrodzeń, a do tego refinansowanie już działających kredytów mieszkaniowych. Ten ostatni element BIK szacuje na 32% wartości, czyli mniej więcej co trzeci kredyt mieszkaniowy to refinansowanie wcześniejszego zobowiązania na korzystniejsze warunki.

Interesująco wygląda struktura tych refinansowań. Niemal 60% spłacanych w ten sposób kredytów to zobowiązania nie starsze niż trzy lata. Pokazuje to, że nawet 30-letni kontrakt nie wiąże klienta z jednym bankiem tak mocno, jak mogłoby się wydawać. Jeśli pojawia się lepsza oferta, klienci z niej korzystają.

Osobny wątek to debiutanci. Około 50 tys. osób miesięcznie zaciąga swoje pierwsze zobowiązanie. Najczęściej pierwszym zobowiązaniem są kredyty ratalne, które odpowiadają za 34,9% pierwszych umów. Coraz popularniejszy jest też model „kup teraz, zapłać później”, z udziałem 20,3% wśród debiutantów. Ta grupa jest przy tym wyraźnie młoda. Osoby do 24. roku życia to aż 42,2% pierwszorazowych klientów, a kolejne 25,2% ma między 25 a 34 lata.

Wracając do hipotek, dane za pierwszą połowę 2026 roku pokazują, kto i na ile się zadłuża. Statystyczny kredytobiorca ma 36 lat i bierze 484 tys. zł. Najszybciej przybywa jednak umów na najwyższe kwoty. Liczba kredytów powyżej 1 mln zł skoczyła o 88,8%, a tych od 600 tys. do 1 mln zł – o 77,5%. Łącznie te grupy odpowiadają już za 40,7% rynku.

Rekordy padają nie tylko po stronie udzielania kredytów. Wartość nadpłat i całkowitych spłat kredytów mieszkaniowych wyniosła w półroczu 35,4 mld zł. To prawie połowa wartości nowo udzielonych kredytów mieszkaniowych. Nawet jeśli spora część wynika z refinansowania, świadczy to o rosnącej świadomości kosztowej kredytobiorców, którzy coraz aktywniej zarządzają swoimi zobowiązaniami.

Wnioski na koniec lipca

  • Inflacja niższa od prognoz: W czerwcu ceny wzrosły o 2,5% zamiast prognozowanych 2,7%. To już drugi z rzędu odczyt poniżej oczekiwań. Jest tak głównie dzięki tańszej żywności i spowolnieniu na rynku paliw. Dla kredytobiorców to sygnał stabilności: perspektywa utrzymania stóp procentowych bez zmian pozostaje aktualna.
  • Przewaga po stronie kupującego: Pod koniec czerwca już 24% mieszkań w ofercie deweloperów było gotowych do odbioru (najwięcej od trzech lat, gdy średnia wynosiła 12-14%). Tak duża podaż hamuje wzrost cen i daje kupującym lepszą pozycję w negocjacjach. Różnice między rynkami są jednak spore: w Poznaniu to ponad 30% oferty, a w Gdańsku zaledwie nieco ponad 10%.
  • Rejestr Urbanistyczny ułatwia sprawdzanie działek: Od 1 lipca akty planowania przestrzennego z całej Polski są dostępne w jednym miejscu online. Urzędy wprowadzają dane stopniowo. Mają na to czas do 30 września 2026 roku. Sprawdzenie działki i sąsiedztwa staje się prostsze, bez konieczności wizyt w urzędach.
  • Krótsze przetwarzanie zapytań w BIK: Po interwencji UOKiK ING zmienia zasady. Dane o odrzuconym wniosku, rezygnacji lub zamkniętej sprawie znikną z BIK najpóźniej kolejnego dnia roboczego (przy wzięciu kredytu zostaną na 12 miesięcy). Dzięki temu porównywanie kilku ofert w bankach w mniejszym stopniu uderzy w Twój scoring.
  • Rekordowe I półrocze na rynku kredytów: Wartość nowych finansowań sięgnęła 183,2 mld zł. To wzrost o 31,3% rok do roku. Same kredyty mieszkaniowe wyniosły 74 mld zł (+59,7%), napędzane niższymi stopami, wzrostem płac i refinansowaniem. Rekordowe były też nadpłaty i wcześniejsze spłaty hipotek (35,4 mld zł). To dowód, że kredytobiorcy coraz mocniej pilnują kosztów swoich zobowiązań.